logo

logo

czwartek, 1 lutego 2018

Churros z sosem czekoladowym


Ostatnio coraz częściej zaglądam do moich książek kucharskich, które zajmują większość miejsca na półce. Jak wiadomo, Nigella Lawson stanowi jej dużą część. I jak zwykle, kolekcja mnie nie zawiodła, znalazłam przepis którego potrzebowałam.
 Sezon karnawałowy dobiega końca, szaleństwa i zabawy zastąpią spokojniejsze dni i wieczory. Jednak zanim to nastąpi, mamy okazję najeść się słodkości do syta, gdyż Tłusty Czwartek już za tydzień! Święto Pączka coraz częściej uzupełniamy o wypieki popularne w  innych krajach, czerpiemy inspiracje z różnych źródeł. Hiszpańskie churros są już w Polsce bardzo popularne, na letnich imprezach plenerowych często pojawiają się food trucki z tym przysmakiem. To moja pierwsza próba i myślę, że jeszcze wrócę do tej wariacji na temat tłustego czwartku.
Przepis prosty, szybki, fani cynamonu z pewnością zatracą się w ich smaku. Zdecydowanie do zrobienia u schyłku karnawału!



Potrzebne składniki:

- 50 g cukru
- 2 łyżeczki cynamonu
- 125 g mąki
- 1 łyżka oliwy
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 250 ml wrzątku
- 2 kostki smalcu lub 500 ml oleju do smażenia
- 120 g czekolady mlecznej
- 120 ml śmietanki 30%
- 1 łyżka syropu trzcinowego lub miodu

 

Sposób przygotowania:

Do miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia, dodać oliwę i wrzątek. Dokładnie wymieszać ciasto aż wszystkie składniki się połączą i masa będzie odchodzić od ścianek miski.
W głębokim rondlu rozgrzać tłuszcz. Ciasto przełożyć do szprycy z szeroką końcówką w kształcie gwiazdki. Wyciskać ciasto bezpośrednio do rondla, odcinając porcje ciasta za pomocą nożyczek kuchennych.
W głębokim talerzu wymieszać cukier i cynamon.
Usmażone na złoto churros odsączyć na ręczniku kuchennym, po czym obtoczyć w cynamonowym cukrze.
W garnuszku zagrzać śmietankę z miodem, włożyć posiekaną czekoladę i podgrzewać, aż czekolada się roztopi. Mieszać aż powstanie gęsty sos. 





piątek, 26 stycznia 2018

Zupa krem z kalafiora

Dzisiejszy przepis spodoba się amatorom kalafiora i sera cheddar. Połączenie tych dwóch składników da pyszną, pożywną i rozgrzewającą zupę, którą oczywiście robi się w ekspresowym tempie. Jak na zupę krem przystało ;)
Przepis pochodzi z książki "Szef kuchni po godzinach" Gordona Ramsaya, którą dostałam dobrych kilka lat temu w prezencie urodzinowym. Jest to jeden z niewielu przepisów wypróbowanych z tejże książki, ale spokojnie, na szczęście książki nie mają daty ważności, także Gordon też doczeka się swoich 5 minut w mojej kuchni. Póki co, prym nadal wiedzie Nigella, chociaż "Szkoła gotowania " Marka Łebkowskiego jest tuż za nią w klasyfikacji generalnej!
Zapraszam na rozgrzewającą zupkę :)



Potrzebne składniki: 

- 1 cebula, posiekana
- 2 łodygi selera naciowego
- 1 kalafior podzielony na różyczki
- 100 g cheddara, startego
- 300 ml bulionu
- 300 ml mleka
- 1 łyżeczka curry
- sól, pieprz do smaku
- oliwa do smażenia
- łyżka masła

Sposób przygotowania:

Na rozgrzanej oliwie w garnku podsmażyć cebulę i posiekany seler naciowy. Poddusić, dodać kalafior, curry, sól i pieprz. Przykryć pokrywką i dusić prze 5 minut. Po tym czasie wlać bulion, zagotować, dodać mleko. Jeśli warzywa nie będą przykryte płynem, uzupełnić wodą. nów zagotować i gotować do miękkości kalafiora. Całość zmiksować, dodać starty ser i wymieszać. Dodać masło i pieprz, jeśli potrzeba. Podawać z grzankami.









czwartek, 21 grudnia 2017

Gęś pieczona świętomarcińska

Przepis odrobinę spóźniony, bo jak wiadomo Gęsina na Świętego Marcina jadana jest 11 listopada, jednak zagubiony w otchłani dysków komputera, teraz odnaleziony, może być inspiracją do przygotowania uroczystego, świątecznego obiadu.
Wszyscy moi domownicy uwielbiają gęsinę, zdarzają się też wyścigi o ostatni kawałek skórki ;) Odpowiednio wcześniej zamarynowane mięso i pieczone przez kilka godzin daje w rezultacie pyszną ucztę dla zmysłów. Po pół godzinie od wstawienia mięsa do piekarnika zaczynją się unosić cudowne zapachy ziół i czosnku, a potem jest tylko lepiej, bo aromat się intensyfikuje, a czas oczekiwania na mięso wzmaga apetyt.
Polecam każdemu upieczenie gęsi, nie jest to w zasadzie czynność skomplikowana, wymaga tylko cierpliwości i czuwania nad czasem pieczenia. Ale wszystko jest mozliwe :)

Potrzebne składniki:

- całą gęś owsiana o wadze min. 4 kg
- 30 g masła
- 7 ząbków czosnku, przeciśniętych przez praskę
- 3 łyżeczki kminku
- 2 łyżeczki majeranku
- 2 łyżeczki cząbru
- 1 łyżeczka czosnku niedźwiedziego
- 3 łyżeczki soli morskiej
- 2 łyżeczki pieprzu
- 2 kwaśne jabłka


Sposób wykonania:

Dzień przed pieczeniem gęś umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. Wszystkie składniki utrzeć z masłem, aby dobrze się wymieszały. 1/3 porcji wysmarować gęś od środka , resztą natrzeć mięso od zewnątrz. położyć w brytfance, szczelnie owinąć folią spożywczą i schować na noc do lodówki.

W dniu pieczenia wyciągnąć wcześniej gęś i doprowadzić ją do temperatury pokojowej. Jabłka pokroić na ćwiartki, pozbawić gniazd nasiennych i wsadzić do środka gęsi. Nagrzać piekarnik na 220 stopni, i wstawić gęś na pół godziny. Po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i przykryć gęś. Piec pod przykryciem, obliczając czas na podstawie reguły: na każdy kilogram przyjąć czas pieczenia 45 minut. Jeśli mamy gęś 4 kilogramową, to czas pieczenia wyniesie minimum 3 godziny. Podczas pieczenia co jakiś czas polewać mięso wytopionym tłuszczem. Po upływie wyznaczonego czasu gęś odkryć i piec na termoobiegu jeszcze przez 15-20 minut, aż skórka będzie rumiana i chrupiąca. 

Wytopiony tłuszcz przecedzić i zlać do słoika, będzie idealnie wzbogacał smak innych potraw.

Wybaczcie mi zdjęcia tej potrawy, ale drób pieczony w całości jest mało wdzięcznym materiałem do fotografowania i stanowi dla mnie wyzwanie na przyszły rok.







środa, 20 grudnia 2017

Tarta z kremem truskawkowym

Patrząc w karty kalendarza nie da się ukryć, że jest grudzień i do tego zostały 4 dni do Świąt Bożego Narodzenia. Patrząc za to za okno można by pomyśleć, że pora roku jest wciąż jesienna a do Wigilii jeszcze sporo czasu. Jest zimno, ale nie ma śniegu, jest czasem trochę słońca, ale nie świeci wystarczająco żeby ogrzać zmarznięte ręce. Na takie słoty i chłody z pomocą przychodzą wspomnienia z wakacji, smaki i zapachy lata i ciepłych dni. A jeśli lato, to wiadomo, że truskawki!
Można wyjadać zapasy z zamrażarki lub tzw. słońce zamknięte w słoiku, czyli wszelkie dżemy, smarowidła i konfitury. Tu z pomocą przychodzi nam Łowicz, oferując przeróżne przetwory z truskawek.
Dzisiejszy przepis to cudowne wspomnienie lata, lekkich, chłodnych ciast do zjedzenia na świeżym powietrzu.. Jednak jedzone przy choince w blasku światełek, z wizją otwierania prezentów znalezionych pod strojnie ubranym drzewkiem, też jest przepyszne i stanowi fajną odmianę wśród zimowych pierników i makowców.


Potrzebne składniki:

- 400 g mąki
- 250 g masła
- 4-5 łyżek lodowatej wody
- 250 g serka mascarpone
- 400 ml śmietanki kremówki
- 2 łyżki cukru pudru
- słoiczek konfitury truskawkowej Łowicz
- słoiczek dżemu ekstra gładkiego truskawkowego Łowicz
- cukier puder do dekoracji

Sposób przygotowania:

Mąkę i masło umieścić w malakserze i przygotować ciasto, podczas miksowania dodać 3-4 łyżki wody jeśli ciasto jest za suche. Zagnieść szybko gładką kulkę, spłaszczyć, zawinąć w folię spożywczą i schować do lodówki na 30 minut.

Śmietankę kremówkę ubić na sztywno, dodając w trakcie miksowania cukier puder. Mascarpone wymieszać z ekstra gładkim dżemem na jednolitą masę. Dodawać partiami do ubitej śmietany, mieszając szpatułką lub mieszadłem na najniższych obrotach. Masę schłodzić.

Połowę ciasta rozwałkować na placek grubości ok. 0,5 cm, tak aby pokryło dno tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Z reszty ciasta wykrajać krążki i utworzyć z nich brzeg tarty, przyklejając jedno obok drugiego do tortownicy. Ciasto ponakłuwać gęsto widelcem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok. pół godziny, tak aby ciasto miało złoty kolor. Schłodzić.

Drugą porcję ciasta rozwałkować na cienki placek, wykrajać krążki o średnicy ok.5 cm. Układać po trzy tak, aby jeden nachodził na drugi, potem całość zrolować i przekroić w połowie. Powstałe płatki lekko rozchylić i ułożyć w ładne pączki. Tym sposobem otrzymaliśmy różyczki, które należy upiec na złoty kolor w 200 stopniach ( ok. 30-35 minut). Pod koniec pieczenia można piec na termoobiegu.

Ostudzony spód do tarty wypełnić konfiturą z truskawek, następnie kremem z mascarpone, a na wierzchu ułożyć upieczone i ostudzone różyczki. Całość posypać cukrem pudrem i schłodzić przed podaniem.

Smacznego!








 

#lowicz #dzem #konfitura #truskawki












Z MIŁOOOŚCI DO TRUSKAWEK


czwartek, 16 listopada 2017

Rurki z kremem dyniowym

Temperatury na zewnątrz nas nie rozpieszczają, nocą pojawiają się już przymrozki, a słoneczko już tak mocno nie grzeje. Aura jest już bardziej zimowa niż jesienna, tym bardziej, że galerie handlowe i witryny sklepów opanowały mikołaje, bombki i pomysły na prezenty.

Ale póki co, mamy jesień, więc korzystam z jej dobrodziejstw.Lubię jesień, między innymi dlatego, że obfituje w pyszną dynię. Pisałam o niej już wielokrotnie, więc teraz po prostu przedstawię Wam przepis na przepyszny deser, idealny na proszone obiadki, cudnie wyglądający, po prostu boski. Zdecydowanie rurki będą moim popisowym deserem. Nawet jak sezon na dynię się skończy, znajdę inny, równie pyszny zamiennik. 



Potrzebne składniki:

Na 30 rurek:

- 250 g mąki
- 125 g masła
- 125 g śmietany 18%
- 50 g cukru trzcinowego
- 3 łyżeczki cynamonu

Na krem:

- 200 g mascarpone
- 400 g śmietanki 30%
- 8 łyżek cukru trzcinowego #Diamant Dry Demerara
- 3/4 szklanki puree z pieczonej dyni, zmiksowanego na gładką masę


Sposób wykonania:

Mąkę, zimne masło i śmietanę umieścić w malakserze lub ręcznie zagnieść ciasto. Zawinąć w folię i schłodzić w lodówce.

Śmietankę ubijać, pod koniec ubijania dodawać po łyżce mascarpone i mieszać, aż masa będzie gładka. Dynię zmiksować, dodać #cukiertrzcinowy, wymieszać. Masę dodać do kremu i delikatnie wymieszać łyżką. Schłodzić.

Schłodzone ciasto podzielić na pół, jedną część schować ponownie do lodówki, a drugą rozwałkować na cienki, prostokątny placek. Pociąć na paski szerokości ok.1,5 centymetra. Metalowe tylki do pieczenia rurek posmarować masłem i nawijać ciasto, zaczynając od wąskiego końca.  Na płaskim talerzu wymieszać cukier i cynamon, rurki obtoczyć w przyprawie i piec przez ok. 10-15 minut w temperaturze 180 stopni. Czas pieczenia zależy od grubości ciasta, po upieczeniu ma być złote i kruche.

Po wystudzeniu rurek, napełnić je za pomocą szprycy lub foliowego woreczka, schłodzonym kremem. Przechowywać w lodówce. 









Złocista Kuchnia Diamant

czwartek, 2 listopada 2017

Buraczane koreczki z bryndzą

Niedawno poruszyliśmy w domu temat Sylwestra. Tak, tak, to już czas, aby zastanowić się, w jaki sposób będziemy żegnać rok 2017 i witać rok 2018! Znów będzie szaleństwo, zabawa, kiecki, buty i makijaż, no i oczywiście, jedzenie! Mnóstwo jedzenia! Stali bywalcy domówek wiedzą, że na sylwestra do znajomych do domu przynosi się coś pysznego. I właśnie coś takiego mam wam dziś do zaoferowania.
Małe, podzielne przekąski, ładnie się prezentują i są szybkie w wykonaniu. Czy coś lepszego można sobie zamarzyć do zrobienia jako jedna z ostatnich rzeczy w roku 2017?





 Potrzebne składniki:

- ugotowany burak
- gruszka
- ser bryndza
- oliwa z oliwek
- sos balsamiczny

Sposób wykonania:

Buraka i gruszkę pokroić w 2 cm plastry. Foremką do ciastek wykrajać kółka. Plasterek buraka posmarować bryndzą, Położyć plasterek gruszki, znów posmarować bryndzą, położyć kolejny plasterek buraka. Udekorować jeszcze odrobiną bryndzy. Podawać polane oliwą z oliwek i sosem balsamicznym. 

 


poniedziałek, 30 października 2017

Orientalny makaron z tofu

Kiedy myślę o tofu, przed oczami  staje mi obrazek, na którym na jednym talerzu leży kawałek mięsa a na drugim tofu. Pod mięskiem widnieje napis „to mniam”, a pod tofu –„tofu”. Zawsze śmieję się na jego widok, jednak nie zgodzę się z prezentowaną filozofią. I każdy, kto spróbuje makaronu przygotowanego według poniższego przepisu, na pewno się ze mną zgodzi, że jest wyśmienity. Połączenie imbiru, smażonego czosnku z fasolką i orzeszkami piniowymi daje w efekcie bardzo oryginalny, ciekawy smak pełen niespodzianek. Słodko-pikantny obiad idealny na każdy dzień!
Inspiracją był przepis pochodzący ze strony Kwestia Smaku, wprowadziłam jednak pewne zmiany i tak powstał ten przepis.



Potrzebne składniki:

- 300 gram makaronu razowego
- 100 gram mrożonej fasolki szparagowej
- 100 gram tofu naturalnego
- 2 ząbki czosnku
- 5 cm imbiru
-  garść orzeszków piniowych
- dymka lub szczypior
- chilli w płatkach
- sezam
- sos sojowy
- oliwa do smażenia
- sól

Sposób przygotowania:

W garnku zagotować osoloną wodę. Wrzucić makaron, w połowie czasu gotowania dodać fasolkę. Gotować jeszcze 3-4 minuty, tak aby makaron i fasolka były półtwarde.
Na suchej patelni podprażyć orzeszki, należy uważać żeby się nie przypaliły gdyż nabiorą mocno gorzkiego posmaku.

Dodać oliwę, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz starty imbir. Przesunąć na bok patelni, na drugiej części podsmażyć pokrojone w kostkę tofu.

Gdy wszystko się usmaży i nabierze aromatu, dodać fasolkę i makaron. Dodać sos sojowy, ok. 5-6 łyżek oraz suszone chilli. Na koniec posypać jeszcze sezamem, wymieszać i podawać posypane drobno posiekaną dymką lub szczypiorem. 


piątek, 27 października 2017

Pasta z białej fasoli

Pasty do pieczywa to rewelacyjny pomysł na śniadanie. Zamiast nudnych kanapek z masłem, serem lub wędliną, gruba warstwa pasty i warzywa. W zależności od użytych przypraw i składników, codziennie możemy mieć inne, pełnowartościowe śniadanie. Pastę można też zastosować jako dodatek do przekąsek, na przykład do paluchów francuskich lub do chipsów.

Biała fasola to trochę zapomniany, a na pewno niedoceniany składnik. Szkoda, bo można wydobyć z niej sporo ciekawych smaków. Dziś przygotowujemy szybką pastę z czosnkiem i jogurtem naturalnym. Prosto i smacznie.



Potrzebne składniki:

- szklanka fasoli białej gotowanej lub z puszki
- 1 spory ząbek czosnku
- mały jogurt naturalny
- sok z połowy cytryny
- sól, pieprz
- opcjonalnie szczypiorek

Sposób wykonania:

Fasolę i czosnek umieścić w wysokim naczyniu,dodać połowę jogurtu, sól i pieprz. Blendować na gładką masę, w międzyczasie dodając jogurt w takiej ilości, aby uzyskać pożądaną konsystencję. Dodać sok z cytryny, dobrze wymieszać.




poniedziałek, 23 października 2017

Risotto z kurczakiem

To nie prawda, ze risotto jest trudne. To tylko plotki. Że niby długo się robi, że trzeba stać i pilnować, a że trzeba mieszać i doglądać, że to nie warte zachodu.. To wszystko prawdy i mity na temat przygotowania risotto. I nawet zgodzę się z większością, ale chyba nie z tym, że to trudne.

Tym razem klasyka: pieczarki, kurczak, cebulka i czosnek. Składniki łatwo dostępne przez cały rok, więc można gotować w każdej chwili. Do dzieła!


Potrzebne składniki:

- 150 g ryżu do risotto (arborio)
- 100 g fileta z kurczaka
- 50 g masła
- pół cebuli
- 1 ząbek czosnku
- oliwa do smażenia
- sól, pieprz
- 3 średniej wielkości pieczarki
- ser corregio/ parmezan/ inny twardy ser 

- litr bulionu 


Sposób wykonania:

Cebulę i czosnek zeszklić na oliwie. Pieczarki pokroić w drobną kosteczkę i dodać do cebuli, podsmażyć. Dodać masło, po chwili wsypać ryż i zamieszać.
Na drugiej patelni rozgrzać odrobinę oliwy i usmażyć pokrojonego kurczaka, osolić i dodać pieprzu. 

Do ryżu wlać ok. 3/4 szklanki bulionu, zamieszać i pozwolić, aby ryż wchłaniał go powoli. Dodawać płyn partiami, a gdy ryż będzie już prawie miękki, dodać łyżkę masła, kurczaka oraz starty ser. Wymieszać i natychmiast podawać.




piątek, 20 października 2017

Chlebek dyniowy

Ile to już razy mówiłam sobie i Wam, że tym razem to już się wezmę porządnie za gotowanie, za pieczenie, za regularne wstawianie postów na bloga? A ile razy to znowu nie był właśnie ten raz, kiedy rzeczywiście tak się stało i od tamtej pory regularnie możecie śledzić wpisy na blogu? No właśnie...

Troszkę się zadziało w moim życiu w ostatnim czasie, nadeszły zmiany, były wzloty, upadki, smutki i radości.. Było sporo okazji do wspólnego spędzania czasu przy posiłku, sporo smaków i okazji do poczucia się gościem. Były wesela, zlot foodtrucków, wakacje na wsi oraz nieoczekiwany wcześniej wyjazd do Bawarii. Jednym słowem, sporo smaku, mało czasu! Niestety skutkiem tego jest cisza na blogu, ale jak to mówią, cisza przed burzą..

Mam głowę i notatnik pełne pomysłów, jesień przynosi skarby do warzywniaka oraz piękne barwy do parku, a w mojej kuchni znów słychać przyjemne skwierczenie i bulgotanie.

Prawdziwa jesień to taka, która przynosi olbrzymie, piękne dynie. Nieskończone źródło pomysłów, surowiec doskonały do wielu dań, tak słodkich jak i wytrawnych. Jak kto woli. Lubicie wilgotne ciasta typu babka? To zapraszam do skosztowania cudownie miękkiego, rozpływającego się w ustach, aromatycznego chlebka dyniowego, z dodatkiem orzechów i korzennych przypraw. Ot, jesień w pigułce :)


Potrzebne składniki:

- 150 g puree z dyni
- 1 banan
- 50 g roztopionego masła
- 1 jajko
- 3/4 szklanki cukru
- półtorej szklanki mąki
- łyżeczka sody oczyszczonej
- 2 łyżeczki przyprawy pumpkin spice
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- garść suszonej żurawiny
- garść siekanych orzechów (dowolnych)

Pumpkin spice:

- 2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka imbiru
- 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
- 1 łyżeczka kardamonu
- 0,5 łyżeczki kurkumy
- 5 goździków - zmielonych
- szczypta pieprzu
- 5 ziaren ziela angielskiego - zmielonego

Sposób wykonania:

W misce wymieszać dynię, rozgniecionego banana, jajko, ekstrakt oraz przestudzone masło. W drugiej misce wymieszać mąkę, cukier, sodę oczyszczoną i przyprawy. Wymieszać lekko widelcem, dodać żurawinę i wymieszać do połączenia składników.
Formę keksówkę wyłożyć papierem, wypełnić masą, posypać z wierzchu siekanymi orzechami. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez godzinę lub do suchego patyczka. W zależności od tego jak wodniste będzie puree z dyni, trzeba dostosować czas pieczenia.




sobota, 29 kwietnia 2017

Buraczane ciasto czekoladowe

Nasłuchałam się, naoglądałam, naczytałam... I się przekonałam. Buraczane brownie to dla mnie zupełna nowość i totalne zaskoczenie. Bo przecież burak ma charakterystyczny smak i zapach, a dodany do ciasta musi wpłynąć na jego smak. Ale czy na pewno negatywnie? Wręcz przeciwnie! To brownie to dla mnie zagadka. Wiedząc, co jest w składzie, doszukuję się posmaku buraka i odnajdując, oceniam jego wpływ. Próbując jednak ciasta z zamkniętymi oczami, zapominając o składnikach, odnajduję pyszne, gęste ciasto czekoladowe, z dodatkiem czegoś nowego, co nadaje fajny smaczek. Tak czy owak, wrażenia są pozytywne, ale jest to chyba smak, do którego trzeba się przekonać nie inaczej, niż samemu próbując.
Polecam szczególnie osobom, które lubią eksperymenty w kuchni.

Podstawą do przygotowania ciasta jest przepis Kingi Paruzel.

Potrzebne składniki:

- 400 g ugotowanych buraków
- szklanka mąki
- 3 jajka
- pół szklanki cukru
- 1/4 szklanki kakao
- 100 g czekolady gorzkiej
- szczypta soli
- łyżeczka cynamonu
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 100 g białej czekolady
- płatki migdałów



Sposób wykonania:

Buraki pokrojone w cząstki, jajka, cynamon, sól, kakao i cukier umieścić w malakserze i zmiksować na gładką masę.
Czekoladę posiekać, wsypać do miski, dodać mąkę i proszek do pieczenia. Dodać całość do płynnej buraczanej masy i wymieszać.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni, a foremkę włożyć papierem do pieczenia. Przelać ciasto  do formy, piec 25-30 minut.
Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i polać nią ciasto, gdy wystygnie. Posypać płatkami migdałów.





poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Risotto ze szparagami

Wiosna! Pyszności nareszcie zawitały na targach i w osiedlowych warzywniakach :) Jest już rabarbar, botwinka, młoda marcheweczka i oczywiście, długo wyczekiwane, szparagi!
Z utęsknieniem czekam na ten krótki, ale jakże pełen smaku sezon szparagowy. Była już zupa-krem ze szparagów, a teraz przyszedł czas na risotto z kurczakiem i zielonymi szparagami. Pysznie, kremowy ryż rozpływa się w ustach, a zielone szparagi lekko chrupią.
Polecam serdecznie, tym bardziej, ze sezon na szparagi trwa tak krótko..


Potrzebne składniki:

- 5 zielonych szparagów
- 150 g ryżu do risotto (arborio)
- 150 g fileta z kurczaka
- 50 g masła
- pół cebuli
- 3 ząbki czosnku
- oliwa do smażenia
- sól, pieprz
- czosnek niedźwiedzi
- ser corregio/ parmezan/ inny twardy ser

Sposób wykonania:

Cebulę i czosnek drobno posiekać i zeszklić na połowie podanej ilości masła. Wsypać ryż i smażyć go, mieszając, aż nabierze przezroczystości i wszystkie ziarenka będą otoczone masłem. Opcjonalnie, można dodać kieliszek białego wina.

W garnku zagotować ok. litra wody z solą, w której zblanszować szparagi. Delikatne główki należy odciąć i wrzucić do wrzątku pod koniec gotowania dosłownie na chwilę. Wodę z gotowania zachować.

Do smażonego ryżu wlać odrobinę wody z gotowania szparagów, zamieszać i pozwolić, aby ziarna wchłonęły płyn na wolnym ogniu.

Kurczaka pokroić w drobną kostkę, przyprawić solą i pieprzem oraz czosnkiem niedźwiedzim. Delikatnie zesmażyć na oliwie .

Do ryżu dodawać kolejne porcje wody i delikatnie mieszać. Gdy wchłonie jedną porcję, dolać następną.
Szparagi pokroić na plasterki zachowując główki w całości.

Gdy ryż będzie już prawie miękki i wchłonie cały płyn, dosolić i doprawić pieprzem, wmieszać kurczaka, masło oraz 2-3 łyżki tartego sera. Zamieszać i po uzyskaniu kremowej konsystencji, niezwłocznie podawać.

środa, 19 kwietnia 2017

Dwukolorowe muffinki pomarańczowe

Chyba nigdy nie wyczerpią mi się pomysły na muffinki. Słodkie, wytrawne, z owocami, z nadzieniem, a dzisiaj dwukolorowe. Tak właściwie to od muffinków zaczęłam tak na dobre gotowanie "publiczne", więc muszę podtrzymywać temat i piec nowe muffinki.
Dziś swoje pięć minut mają dwukolorowe, z dodatkiem kakao i migdałów, pomarańczowe muffiny z czekoladą. Pachną świeżymi owocami, rosną piękne, okrągłe, długo zachowują świeżość i trafiają na moją osobistą listę Top 10. Polecam zatem szczególnie. Na zachętę dodam, że na firmowym kiermaszu wypieków sprzedały się w mgnieniu oka, a ja z przyjemnością słuchałam zachwytów nad moimi pysznościami ;)

Potrzebne składniki:

- 2 szklanki mąki
- pół szklanki mleka
- pół szklanki oleju
- 1 jajko
- sok z 1 pomarańczy
- tabliczka czekolady, najlepiej pomarańczowej
- łyżeczka sody oczyszczonej
- łyżeczka proszku do pieczenia
- pół szklanki cukru
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego (można pominąć)
- migdały do dekoracji
- 2 czubate łyżeczki kakao

Sposób wykonania:

Produkty sypkie wymieszać w misce, w drugim naczyniu rozkłócić jajko, dodać mleko, olej, sok z pomarańczy wraz z miąższem, ekstrakt waniliowy. Wszystko dobrze wymieszać. Płynne składniki wlać do sypkich, wymieszać widelcem niezbyt długo, do połączenia składników. Czekoladę posiekać i dodać do ciasta.
Piekarnik rozgrać do 160 stopni. Do papilotek nakładać ciasto mniej więcej do połowy wysokości. Do pozostałego ciasta w misce dodać kakao i dobrze wymieszać. Dołożyć drugą łyżkę ciasta do papilotek, po czym wykałaczką delikatnie przemieszać ciasto, aby widoczne były dwa kolory.
Posypać każdego muffinka płatkami migdałów i wstawić do piekarnika na ok. 25 minut.



poniedziałek, 20 marca 2017

Pasta z bobu

Zielone pasty do kanapek to zdecydowanie moje ulubione dodatki. Pyszne, szybkie i pięknie wyglądają na kanapce, zachęcając do zjedzenia jeszcze kęsa. A do tego to samo zdrowie! Dzisiejsza pasta to absolutna faworytka! Świeża, wyrazista w smaku, o lekko orzechowej nucie, Zresztą, spróbujcie sami, a na pewno do niej wrócicie!


Potrzebne składniki:

- 200g bobu gotowanego
- 1 awokado
- sok z połowy cytryny
- prażone migdały  - łyżka
- prażone orzeszki pinii - łyżka
- oliwa
- sól

Sposób wykonania:

Ugotowany bób obrać z łupinek, orzeszki i migdały podprażyć delikatne na patelni - trzeba uważać, żeby ich nie przypalić ani odrobinę, gdyż zrobią się gorzkie.
Bób, orzeszki, miąższ awokado umieścić w malakserze, zmiksować na ulubioną konsystencję. Dodać sól i sok z cytryny, pokropić oliwą, wymieszać. Podawać z ulubionymi warzywami, kiełkami oraz kiełkami.



sobota, 11 lutego 2017

Pieguski

Przykrą prawdą jest fakt, że wyrzucamy bardzo dużo jedzenia. Zdecydowanie za dużo. Resztki z obiadu, końcówki w słoikach i pudełkach, zwiędłe zioła i warzywa.. Zapiekanki, potrawki to dobry sposób na wykorzystane warzyw, ale..co zrobić z białkami jajek? Po zrobieniu ciasta, faworków lub innych słodkości z żółtkami, często zostaje nam sporo białek. Ten przepis przychodzi nam wtedy z pomocą! Jest łatwy do zapamiętania ze względu na proporcje składników.

Pieguski to szybkie i efektowne ciasteczka, do zrobienia których zainspirował mnie przepis z tego bloga, a także wspomnienie ciastek makowych z marmoladą, które kiedyś kupowaliśmy z rodzicami na niedzielne popołudnie. Polecam spróbować!



Potrzebne składniki:

- 6 białek
- 6 łyżek cukru
- 6 łyżek mąki
- 6 łyżek zmielonych wiórków kokosowych
- 6 łyżek maku
- 3 łyżeczki sody oczyszczonej
- słoiczek powideł śliwkowych lub gęstego dżemu

Sposób przygotowania:

Białka ubić na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania cukier. Suche składniki wymieszać razem, po czym bardzo delikatnie, łopatką wmieszać do ubitej piany.
Piekarnik rozgrzać do 160 stopni, a na blachę wyłożoną papierem wyciskać szprycą lub rękawem cukierniczym niewielkie kleksy.
Piec 15 minut, do zarumienienia, a po ostudzeniu połączyć dwa ciastka za pomocą odrobiny powideł.



poniedziałek, 6 lutego 2017

Pasta z ciecierzycy i awokado

Pasty kanapkowe to ostatnio moje hobby. Są pyszne, łatwe do przygotowania, można je zrobić prawie ze wszystkiego. Robię porcję, chowam do pudełeczka i zabieram do pracy. Zmieniając warzywne dodatki, codziennie mam nowe, pyszne śniadanie:)

Dzisiejsza pasta to połączenie klasycznego humusu z moim ulubionym guacamole. Ciecierzyca z awokado to świeże, bardzo kremowe połączenie, delikatnie przyprawione czosnkiem i cytryną lub bardziej pikantne, pieprzne. Jak kto woli :)

Potrzebne składniki:

- pół słoika ciecierzycy w zalewie(ok. 100 g)
- 1 dojrzałe awokado
- sok z połowy cytryny
- ząbek czosnku
- pół pęczka pietruszki
- sól, pieprz

Sposób przygotowania:

Ciecierzycę wsypujemy do naczynia, dodajemy miąższ awokado, wyciśnięty ząbek czosnku, pietruszkę. Blendujemy, w trakcie być może trzeba będzie dodać trochę wody, do uzyskania odpowiednio kremowej konsystencji. Doprawić solą i pieprzem.


wtorek, 31 stycznia 2017

Cynamonki

Dom obłędnie pachnący korzennymi przyprawami i masłem, cudownie przypominając całkiem niedawno obchodzone Boże Narodzenie, a do tego niebiańsko miękka i puszysta, ciepła bułeczka.. Cóż więcej chcieć w sobotni, zimowy poranek? Przygotowanie tych cynamonków chodziło za mną już od dawna. Moje wrażenia - rewelacja! Idealne do ciepłego mleka z miodem, kakao lub porannej kawy. Dla małych i dużych, z pewnością posmakują wszystkim fanom cynamonu. W karnawale doskonale odnajdą się w towarzystwie faworków oraz pączków!

Posiłkowałam się przepisem Kingi Paruzel, która, bądź co bądź, gotowała pod okiem najlepszych w Master Chefie :)



Potrzebne składniki:

- 3 szklanki mąki pszennej
- 5 łyżek cukru
- szczypta soli
- 3/4 szklanki ciepłego mleka
- 1 jajko
- 25 g drożdży
- 70 g rozpuszczonego masła
- 2 łyżki cynamonu
- pół szklanki cukru
- 100 g masła
- szklanka cukru pudru
- 4 łyżki wody, soku z cytryny

Sposób wykonania:

Drożdże zasypać cukrem i łyżką mąki, zalać połową ilości ciepłego mleka, rozmieszać i zostawić pod przykryciem, aż drożdże podrosną.
Do misy miksera wsypać suche składniki, dodać drożdże, resztę mleka. Wyrabiać ciasto, dodając jajko a na końcu rozpuszczone masło. Wyrobić gładkie, błyszczące ciasto, które nie klei się do rąk.
Odstawić do wyrośnięcia na godzinę, przykryć ściereczką aby nie obsychało.

Gdy ciasto podwoi swoją objętość, rozwałkować je na prostokątny placek. Na całej powierzchni poukładać plasterki masła oraz obficie posypać mieszanką cukru i cynamonu.
Zwinąć ciasto w rulon i ostrym nożem kroić w plastry ok. 5 cm. Układać na blasze wyłożonej papierem, zostawiając miejsce między bułeczkami, zostawić pod przykryciem do ponownego wyrośnięcia.
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni, wstawić bułeczki i piec ok. pół godziny.

Gdy bułeczki będą gotowe, należy je polukrować. Cukier puder wymieszać z sokiem cytryny i odrobiną gorącej wody i tak przygotowanym lukrem polać bułeczki.
Najsmaczniejsze są jeszcze lekko ciepłe!





sobota, 21 stycznia 2017

Noworoczne postanowienia i jaglane rafaello

Witam wszystkich w Nowym Roku!! Wiem, że już koniec miesiąca za pasem, ale nadal jest to Nowy Rok. Wraz z nim słynne powiedzenie "Nowy Rok - Nowa Ja" oraz ogrom wątpliwości, czy tym razem się uda? Czy wytrwam w postanowieniach? Może chociaż do końca stycznia się uda.. Brzmi znajomo? A jakże!
Ja jednak pokładam spore nadzieje w moich planach i celach na ten rok. Ubiegły przyniósł mi sporo zmian, z których większość wyszła mi na dobre. Dlatego pełna optymizmu i natchnienia do działania, wkroczyłam w 2017 rok.

Postanowienie większej dbałości o wpisy na blogu pojawia się już kolejny rok na liście postanowień, i tu, mam nadzieję, tym razem się uda. Głowa pełna pomysłów, szafki pełne składników, tylko jak zwykle, doba za krótka... Spodziewam się też pokaźnych zbiorów na działce, więc w lecie nie powinno zabraknąć przepisów na pyszności spod gruszy.

Tymczasem, snując plany i marzenia na cały rok, który przed nami, miło będzie podjadać coś słodkiego, a jednocześnie zdrowego i dietetycznego. Niemożliwe? Jednak! Wystarczy kasza jaglana, wiórki kokosowe, trochę miodu i masła i cudowne rafaello jaglane gotowe. A to wszystko bez pieczenia! Życzę powodzenia w spełnianiu marzeń, postanowień oraz celi i tym samym zapraszam po przepis na pyszne kuleczki, z którym wyszłam z jednego z ostatnich spotkań rodzinnych.

Potrzebne składniki: (ok. 40 - 50 kuleczek)

- 200 g suchej kaszy jaglanej (szklanka)
- 2 - 3 szklanki wody
- 200 g wiórków kokosowych
- 2 łyżki miodu
- łyżka masła
- pół szklanki mąki kokosowej - opcjonalnie
- cukier - opcjonalnie ok.2 łyżki

Sposób przygotowania:

Kaszę jaglaną wypłukać w gorącej wodzie, następnie przelać zimną wodą. Zagotować wodę i wsypać kaszę, gotować, aż się rozpadnie i zacznie kleić. Podczas gotowania być może trzeba będzie dolać wody, aby kasza była miękka, dlatego jej ilość w przepisie jest orientacyjna.
Gdy cała woda już odparuje, dodać 130 g wiórków kokosowych i odstawić masę aby przestygła. Potem dodać miód, masło, ewentualnie cukier, jeśli masa będzie za mało słodka.
Gdyby schłodzona masa nie chciała trzymać formy kulek, można dodać mąkę kokosową - u mnie pozostałość po produkcji mleka kokosowego. Może to być też więcej wiórków kokosowych.
Formować kulki pożądanej wielkości, obtoczyć w pozostałych wiórkach i pozostawić w lodówce, najlepiej  na całą noc. Dla kontrastu, część kulek można obtoczyć w ciemnym kakao.




czwartek, 13 października 2016

Genialne muffiny dyniowe

Wielką dynią jesień się zaczyna!
Kiedy za oknem zimno, wieje wiatr, drzewa są coraz smutniejsze, a kwiaty w doniczkach na parapecie z tęsknotą wypatrują choć kilku promieni słonecznych, kuchnia na przekór wszystkiemu, jakby ożywa. W garnku delikatnie bulgocze złocisty krem z dyni, w piekarniku śliwki zatapiają się w pysznym cieście jogurtowym, a w szufladzie spokojnie dojrzewa zakwas na chleb. Cudownie pachnie, a na samą myśl o tych wszystkich smakołykach można się rozpłynąć.

Sezon dyniowy rozpoczynam cudownymi, genialnymi muffinkami, delikatnymi, aromatycznymi i z niespodzianką w środku :) Są tak pyszne, że nie mogę się opanować i za każdym, zupełnie przypadkowym przejściem obok talerza pełnego muffinków, podkradam po cichu po jednym wspaniałym złotym skarbeczku. Dają tyle szczęścia, że nawet rzęsisty deszcz nie zepsuje tej słodkiej chwili. Zdecydowanie to mój nowy numer jeden wśród muffinków, chyba będę je przygotowywała przez całą jesień i zimę. Dobrze, że dynie są duże i tanie ;)

Potrzebne składniki:

- 1,5 szklanki mąki pszennej
- szklanka mleka
- 2/3 szklanki oleju
- szklanka puree z dyni
- szklanka cukru
- 2 jajka
- łyżeczka proszku do pieczenia
- łyżeczka sody oczyszczonej
- płaska łyżeczka cynamonu
- płaska łyżeczka imbiru
- pół łyżeczki gałki muszkatołowej
- pół łyżeczki kardamonu
- pół łyżeczki soli
- 200 g serka śmietankowego
- pół szklanki cukru pudru
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 50 g białej czekolady
- kilka orzechów włoskich, wyłuskanych i posiekanych


Sposób wykonania:

W dużej misce wymieszać wszystkie suche składniki wraz z przyprawami. W drugiej misce wymieszać puree z dyni, roztrzepane jajka i olej. Wlać mieszaninę do suchych składników wymieszać do połączenia.
Serek śmietankowy i cukier puder rozmieszać w naczyniu, dodać ekstrakt waniliowy. Przełożyć masę do rękawa cukierniczego. 
Piekarnik rozgrać do 180 stopni. Do papilotek nakładać masę dyniową do mniej więcej połowy wysokości. Następnie do każdej nałożyć serek, i przykryć masą, ok. łyżki, aby nie było widać serka.
Piec przez ok. 20-25 minut.
Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej -  w małym garnuszku zagotować wodę, a  na garnek wstawić metalową lub szklaną miskę. Należy pamiętać, ze miska musi być sucha w środku - choćby kropelka wody uniemożliwi rozpuszczenie czekolady, a także miska nie może dotykać gotującej się wody. Pokruszoną czekoladę wsadzić do miski i czekać, aż się rozpuścić. Nie należy jej często mieszać, dopiero pod koniec, gdy już wszystko będzie praktycznie rozpuszczone.
W przypadku, gdy czekolada zrobi się twarda, zważy się lub coś pójdzie nie tak, należy dodać 1-2 łyżki wrzątku i rozmieszać dokładnie. Powinno pomóc :)

Gdy muffiny ostygną, polać białą czekoladą i posypać siekanymi orzechami.
Smacznego!






Przepis bierze udział w jesiennej akcji "Jemy sezonowo"




wtorek, 4 października 2016

Rustykalna tarta ze śliwkami

Dziś mam prosty przepis na pyszne, zdrowe ciasto z owocami. Śliwek jest teraz pod dostatkiem, więc warto skorzystać z sezonu i przygotować pyszny i do tego zdrowy deser. Dodatek małej ilości cukru czyni go jeszcze bardziej wartym spróbowania. A każdy kolejny kawałek nie będzie grzechem. Pysznie, prosto i aromatycznie.

Potrzebne składniki:

- 250 g mąki żytniej razowej
- 190 g zimnego masła
- 70 g cukru pudru
- 600 g śliwek
- kardamon, cynamon, gałka muszkatołowa, imbir

Sposób wykonania:

Mąkę i masło posiekać nożem, dodać 2-3 łyżki zimnej wody, w zależności od rodzaju mąki. Te grubiej mielone będą potrzebowały nieco więcej wody. Połączyć składniki, zawinąć w folię i schować do lodówki na godzinę. Po tym czasie wyłożyć ciastem formę do tarty. Najłatwiej będzie wylepić szybko palcami. Ponakłuwać ciasto widelcem i wstawić do piekarnika nagrzanego na 200 stopni na 10 minut. Można użyć kamyków do pieczenia lub po prostu ryżu lub grochu, wysypanego na papier do pieczenia u mieszczonego na cieście.
W tym czasie śliwki umyć, wypestkować i pokroić w plasterki. Ułożyć na podpieczonym spodzie, posypać mieszanką przypraw i piec ok. 20-30 minut, aż owoce puszczą sok i zmiękną.
Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.





Przepis bierze udział w akcji "Śliwkowy zawrót głowy"

Printfriendly