logo

logo

sobota, 11 lutego 2017

Pieguski

Przykrą prawdą jest fakt, że wyrzucamy bardzo dużo jedzenia. Zdecydowanie za dużo. Resztki z obiadu, końcówki w słoikach i pudełkach, zwiędłe zioła i warzywa.. Zapiekanki, potrawki to dobry sposób na wykorzystane warzyw, ale..co zrobić z białkami jajek? Po zrobieniu ciasta, faworków lub innych słodkości z żółtkami, często zostaje nam sporo białek. Ten przepis przychodzi nam wtedy z pomocą! Jest łatwy do zapamiętania ze względu na proporcje składników.

Pieguski to szybkie i efektowne ciasteczka, do zrobienia których zainspirował mnie przepis z tego bloga, a także wspomnienie ciastek makowych z marmoladą, które kiedyś kupowaliśmy z rodzicami na niedzielne popołudnie. Polecam spróbować!



Potrzebne składniki:

- 6 białek
- 6 łyżek cukru
- 6 łyżek mąki
- 6 łyżek zmielonych wiórków kokosowych
- 6 łyżek maku
- 3 łyżeczki sody oczyszczonej
- słoiczek powideł śliwkowych lub gęstego dżemu

Sposób przygotowania:

Białka ubić na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania cukier. Suche składniki wymieszać razem, po czym bardzo delikatnie, łopatką wmieszać do ubitej piany.
Piekarnik rozgrzać do 160 stopni, a na blachę wyłożoną papierem wyciskać szprycą lub rękawem cukierniczym niewielkie kleksy.
Piec 15 minut, do zarumienienia, a po ostudzeniu połączyć dwa ciastka za pomocą odrobiny powideł.



poniedziałek, 6 lutego 2017

Pasta z ciecierzycy i awokado

Pasty kanapkowe to ostatnio moje hobby. Są pyszne, łatwe do przygotowania, można je zrobić prawie ze wszystkiego. Robię porcję, chowam do pudełeczka i zabieram do pracy. Zmieniając warzywne dodatki, codziennie mam nowe, pyszne śniadanie:)

Dzisiejsza pasta to połączenie klasycznego humusu z moim ulubionym guacamole. Ciecierzyca z awokado to świeże, bardzo kremowe połączenie, delikatnie przyprawione czosnkiem i cytryną lub bardziej pikantne, pieprzne. Jak kto woli :)

Potrzebne składniki:

- pół słoika ciecierzycy w zalewie(ok. 100 g)
- 1 dojrzałe awokado
- sok z połowy cytryny
- ząbek czosnku
- pół pęczka pietruszki
- sól, pieprz

Sposób przygotowania:

Ciecierzycę wsypujemy do naczynia, dodajemy miąższ awokado, wyciśnięty ząbek czosnku, pietruszkę. Blendujemy, w trakcie być może trzeba będzie dodać trochę wody, do uzyskania odpowiednio kremowej konsystencji. Doprawić solą i pieprzem.


wtorek, 31 stycznia 2017

Cynamonki

Dom obłędnie pachnący korzennymi przyprawami i masłem, cudownie przypominając całkiem niedawno obchodzone Boże Narodzenie, a do tego niebiańsko miękka i puszysta, ciepła bułeczka.. Cóż więcej chcieć w sobotni, zimowy poranek? Przygotowanie tych cynamonków chodziło za mną już od dawna. Moje wrażenia - rewelacja! Idealne do ciepłego mleka z miodem, kakao lub porannej kawy. Dla małych i dużych, z pewnością posmakują wszystkim fanom cynamonu. W karnawale doskonale odnajdą się w towarzystwie faworków oraz pączków!

Posiłkowałam się przepisem Kingi Paruzel, która, bądź co bądź, gotowała pod okiem najlepszych w Master Chefie :)



Potrzebne składniki:

- 3 szklanki mąki pszennej
- 5 łyżek cukru
- szczypta soli
- 3/4 szklanki ciepłego mleka
- 1 jajko
- 25 g drożdży
- 70 g rozpuszczonego masła
- 2 łyżki cynamonu
- pół szklanki cukru
- 100 g masła
- szklanka cukru pudru
- 4 łyżki wody, soku z cytryny

Sposób wykonania:

Drożdże zasypać cukrem i łyżką mąki, zalać połową ilości ciepłego mleka, rozmieszać i zostawić pod przykryciem, aż drożdże podrosną.
Do misy miksera wsypać suche składniki, dodać drożdże, resztę mleka. Wyrabiać ciasto, dodając jajko a na końcu rozpuszczone masło. Wyrobić gładkie, błyszczące ciasto, które nie klei się do rąk.
Odstawić do wyrośnięcia na godzinę, przykryć ściereczką aby nie obsychało.

Gdy ciasto podwoi swoją objętość, rozwałkować je na prostokątny placek. Na całej powierzchni poukładać plasterki masła oraz obficie posypać mieszanką cukru i cynamonu.
Zwinąć ciasto w rulon i ostrym nożem kroić w plastry ok. 5 cm. Układać na blasze wyłożonej papierem, zostawiając miejsce między bułeczkami, zostawić pod przykryciem do ponownego wyrośnięcia.
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni, wstawić bułeczki i piec ok. pół godziny.

Gdy bułeczki będą gotowe, należy je polukrować. Cukier puder wymieszać z sokiem cytryny i odrobiną gorącej wody i tak przygotowanym lukrem polać bułeczki.
Najsmaczniejsze są jeszcze lekko ciepłe!





sobota, 21 stycznia 2017

Noworoczne postanowienia i jaglane rafaello

Witam wszystkich w Nowym Roku!! Wiem, że już koniec miesiąca za pasem, ale nadal jest to Nowy Rok. Wraz z nim słynne powiedzenie "Nowy Rok - Nowa Ja" oraz ogrom wątpliwości, czy tym razem się uda? Czy wytrwam w postanowieniach? Może chociaż do końca stycznia się uda.. Brzmi znajomo? A jakże!
Ja jednak pokładam spore nadzieje w moich planach i celach na ten rok. Ubiegły przyniósł mi sporo zmian, z których większość wyszła mi na dobre. Dlatego pełna optymizmu i natchnienia do działania, wkroczyłam w 2017 rok.

Postanowienie większej dbałości o wpisy na blogu pojawia się już kolejny rok na liście postanowień, i tu, mam nadzieję, tym razem się uda. Głowa pełna pomysłów, szafki pełne składników, tylko jak zwykle, doba za krótka... Spodziewam się też pokaźnych zbiorów na działce, więc w lecie nie powinno zabraknąć przepisów na pyszności spod gruszy.

Tymczasem, snując plany i marzenia na cały rok, który przed nami, miło będzie podjadać coś słodkiego, a jednocześnie zdrowego i dietetycznego. Niemożliwe? Jednak! Wystarczy kasza jaglana, wiórki kokosowe, trochę miodu i masła i cudowne rafaello jaglane gotowe. A to wszystko bez pieczenia! Życzę powodzenia w spełnianiu marzeń, postanowień oraz celi i tym samym zapraszam po przepis na pyszne kuleczki, z którym wyszłam z jednego z ostatnich spotkań rodzinnych.

Potrzebne składniki: (ok. 40 - 50 kuleczek)

- 200 g suchej kaszy jaglanej (szklanka)
- 2 - 3 szklanki wody
- 200 g wiórków kokosowych
- 2 łyżki miodu
- łyżka masła
- pół szklanki mąki kokosowej - opcjonalnie
- cukier - opcjonalnie ok.2 łyżki

Sposób przygotowania:

Kaszę jaglaną wypłukać w gorącej wodzie, następnie przelać zimną wodą. Zagotować wodę i wsypać kaszę, gotować, aż się rozpadnie i zacznie kleić. Podczas gotowania być może trzeba będzie dolać wody, aby kasza była miękka, dlatego jej ilość w przepisie jest orientacyjna.
Gdy cała woda już odparuje, dodać 130 g wiórków kokosowych i odstawić masę aby przestygła. Potem dodać miód, masło, ewentualnie cukier, jeśli masa będzie za mało słodka.
Gdyby schłodzona masa nie chciała trzymać formy kulek, można dodać mąkę kokosową - u mnie pozostałość po produkcji mleka kokosowego. Może to być też więcej wiórków kokosowych.
Formować kulki pożądanej wielkości, obtoczyć w pozostałych wiórkach i pozostawić w lodówce, najlepiej  na całą noc. Dla kontrastu, część kulek można obtoczyć w ciemnym kakao.




czwartek, 13 października 2016

Genialne muffiny dyniowe

Wielką dynią jesień się zaczyna!
Kiedy za oknem zimno, wieje wiatr, drzewa są coraz smutniejsze, a kwiaty w doniczkach na parapecie z tęsknotą wypatrują choć kilku promieni słonecznych, kuchnia na przekór wszystkiemu, jakby ożywa. W garnku delikatnie bulgocze złocisty krem z dyni, w piekarniku śliwki zatapiają się w pysznym cieście jogurtowym, a w szufladzie spokojnie dojrzewa zakwas na chleb. Cudownie pachnie, a na samą myśl o tych wszystkich smakołykach można się rozpłynąć.

Sezon dyniowy rozpoczynam cudownymi, genialnymi muffinkami, delikatnymi, aromatycznymi i z niespodzianką w środku :) Są tak pyszne, że nie mogę się opanować i za każdym, zupełnie przypadkowym przejściem obok talerza pełnego muffinków, podkradam po cichu po jednym wspaniałym złotym skarbeczku. Dają tyle szczęścia, że nawet rzęsisty deszcz nie zepsuje tej słodkiej chwili. Zdecydowanie to mój nowy numer jeden wśród muffinków, chyba będę je przygotowywała przez całą jesień i zimę. Dobrze, że dynie są duże i tanie ;)

Potrzebne składniki:

- 1,5 szklanki mąki pszennej
- szklanka mleka
- 2/3 szklanki oleju
- szklanka puree z dyni
- szklanka cukru
- 2 jajka
- łyżeczka proszku do pieczenia
- łyżeczka sody oczyszczonej
- płaska łyżeczka cynamonu
- płaska łyżeczka imbiru
- pół łyżeczki gałki muszkatołowej
- pół łyżeczki kardamonu
- pół łyżeczki soli
- 200 g serka śmietankowego
- pół szklanki cukru pudru
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 50 g białej czekolady
- kilka orzechów włoskich, wyłuskanych i posiekanych


Sposób wykonania:

W dużej misce wymieszać wszystkie suche składniki wraz z przyprawami. W drugiej misce wymieszać puree z dyni, roztrzepane jajka i olej. Wlać mieszaninę do suchych składników wymieszać do połączenia.
Serek śmietankowy i cukier puder rozmieszać w naczyniu, dodać ekstrakt waniliowy. Przełożyć masę do rękawa cukierniczego. 
Piekarnik rozgrać do 180 stopni. Do papilotek nakładać masę dyniową do mniej więcej połowy wysokości. Następnie do każdej nałożyć serek, i przykryć masą, ok. łyżki, aby nie było widać serka.
Piec przez ok. 20-25 minut.
Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej -  w małym garnuszku zagotować wodę, a  na garnek wstawić metalową lub szklaną miskę. Należy pamiętać, ze miska musi być sucha w środku - choćby kropelka wody uniemożliwi rozpuszczenie czekolady, a także miska nie może dotykać gotującej się wody. Pokruszoną czekoladę wsadzić do miski i czekać, aż się rozpuścić. Nie należy jej często mieszać, dopiero pod koniec, gdy już wszystko będzie praktycznie rozpuszczone.
W przypadku, gdy czekolada zrobi się twarda, zważy się lub coś pójdzie nie tak, należy dodać 1-2 łyżki wrzątku i rozmieszać dokładnie. Powinno pomóc :)

Gdy muffiny ostygną, polać białą czekoladą i posypać siekanymi orzechami.
Smacznego!






Przepis bierze udział w jesiennej akcji "Jemy sezonowo"




Printfriendly